Felt Hat Day – czas przestać nosić kapelusze słomkowe

Przedstawiamy kolejny artykuł* kontrowersyjnego Czechfashionisty

* są to osobiste opinie autora, których nie należy utożsamiać z poglądami pracowni kapeluszniczej Carlsbad Hat Co.

Fashion & Lifestyle Blogger | Bonvivant | Vítězslav Ivičič 

 

Felt Hat Day – czas przestać nosić kapelusze słomkowe

 

15 września przypada „Felt Hat Day”, czyli „dzień kapeluszy filcowych”. Ta data – dziś dzięki globalizacji już na całym świecie – oznacza koniec lata i przejście z kapeluszy słomkowych na cieplejsze filcowe. To niepisana zasada, która narodziła się na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych, w czasach, gdy latem wypadało nosić kapelusz słomkowy także do biura i do stroju formalnego. Po 15 września nikt jednak nie powinien już nosić słomkowego kapelusza. 

Najgłośniej o tej tradycji zrobiło się w 1922 roku, gdy w Nowym Jorku grupa młodzieńców strącała kapelusze słomkowe z głów tych, którzy jeszcze nie nosili filcowych, i je deptała. Z czasem zrobił się z tego tłum liczący nawet tysiące łobuzów, którzy przynosili ze sobą kije z gwoździami, by zrywać nimi kapelusze z głów. W 1924 roku z powodu noszenia kapelusza słomkowego po 15 września zamordowano nawet jednego mężczyznę. 

Całe szczęście, że czegoś podobnego nie praktykuje się za niestosowny strój w Pradze przy wejściach do instytucji takich jak Teatr Narodowy czy Opera. Trzeba by zburzyć całą dzielnicę Vinohrady (i pewnie wszystko dalej, aż po obrzeża miasta) i zrobić z niej cmentarz.

Wspomniałbym jeszcze północnoamerykańską zasadę „no white after Labor Day” („nie nosić bieli po Święcie Pracy”, które przypada na początku września), która w Czechach wprawdzie nie ma odpowiednika, ale i w Europie obowiązuje niepisana zasada, że po zakończeniu letnich miesięcy nie nosi się już białych i lnianych ubrań. Amerykanie kochali segregację i snobizm od czasów, gdy zaczęli zasiedlać kontynent amerykański, i tę zasadę również wykorzystywali, by wywyższać się nad innych: biel we wrześniu i później nosili ci, którzy byli na tyle bogaci, że nie musieli pracować i mogli pozwolić sobie na jesienne i zimowe wakacje w ciepłych krajach, których klimat wymagał lnianych ubrań w jasnych kolorach. Poza tym biały kolor był powszechnie przywilejem wyższych warstw, które nie musiały się obawiać, że się zabrudzą.

Oby więc kapelusze filcowe były już gotowe, a słomkowe schowane w szafie. ☺ 

Kloboučnictví s prodejnami v Praze a Brně. Klobouky, bekovky a čepice od světových značek, vlastní dílna a lidé, kteří klobouky nosí.

jsme@carlsbadhat.cz
Odpovídáme do 24 hodin. Píšou Vám přímo lidé z prodejen, kteří naše zboží znají nejlíp.
Přijímáme platební karty

Nakupování

Rady a péče

Carlsbad Hat